Gramatyka generatywna a uniwersalna: często zadawane pytania

Pytania i odpowiedzi poniżej mają wyjaśniać stanowisko jakie moje podejście do gramatyki zajmuje względem Gramatyki Uniwersalnej Noama Chomskiego.

Bez wątpliwości, praca pana Chomskiego była istotnym odniesieniem w mojej pracy językowej. Zaczęłam jednak wynajdować moją gramatykę długo zanim usłyszałam o panu Chomskim.

 

1. Czy jest rzeczywiście gramatyka uniwersalna, pozwalająca nauczyć się dowolnego języka?

 

Jednakowa gramatyka dla wszystkich języków na świecie nie jest możliwa. Nie jestem też świadoma żadnego takiego postulatu ze strony pana Chomskiego.

 

Gramatyka jest generatywna kiedy podaje zasady albo zmienne których osoba może użyć, aby produkować język na poziomie standardowym, samodzielnie. Innymi słowy, z gramatyką generatywną nie rozważamy, czy użyć Present Simple bo książka podaje, że tak powinniśmy „kiedy chcemy powiedzieć to, czy tamto”. Rozważamy Present Simple kiedy nasza orientacja kognitywna i przestrzenno-czasowa do tego zachęca.

 

Gramatyka pana Chomskiego mówi jakie zjawiska byłyby wielu językom wspólne. Moja gramatyka oferuje zmienne kognitywne przede wszystkim dla amerykańskiego angielskiego.

Zapraszam do lektury: GRAMATYKA JEST ZAWSZE PROJEKTEM

 

2. Czy Gramatyka Uniwersalna implikuje, że w ludzkim mózgu rzeczywiście jest jakby urządzenie do nabywania mowy (Language Acquisition Device)?

 

Lingwistycznie, angielskie device może być czymś wynalezionym, tak samo jako zdolnością wynajdowania. To ostatnie znaczenie, zdolności logicznej do znajdowania gramatycznych regularności, odnosi się pewnie do teorii pana Chomskiego najlepiej.

 

Słownik American Heritage® Czwarte Wydanie, definiuje czasownik to devise: „formować, planować, ułożyć w umyśle; zaprojektować lub wynaleźć; spodziewać się; obrazować sobie”.

 

Jednakowoż, ja pojęcia device względem mózgu nie stosuję wcale. Używam pojęcia ludzkiej struktury językowej, the human language faculty.

Zapraszam do lektury: PARAMETRY I URZĄDZENIA

 

3. Czy język może być skutkiem genetycznej mutacji?

 

Pan Chomskiemu zdarzyło się użyć słówka „mutation” w odniesieniu do języka jako wynikającego z ludzkiej ewolucji.

 

Ja uważam, że ludzie potrafią ewoluować język w trakcie życia, bez zmiany w genach. Ludzkie umiejętności językowe nie są takie same, jak porównać dzieciństwo, dojrzewanie, oraz dojrzałość, a DNA zachowuje tożsamość w dobrym kształcie. Moje pojęcie ewolucji to „stopniowo osiągać, wypracowywać, kształtować”. Nigdy nie używam słówka „mutacja” względem języka, gdyż brzydko się kojarzy z wynaturzeniem.

Zapraszam do lektury: ANGIELSKI AMERYKAŃSKI ― ALE SKĄD?

 

4. Czy język da się w pełni wyjaśnić w pojęciach zasad i modeli neruonalnych?

 

Nauka i stosowanie naturalnego języka nie byłyby możliwe bez ludzkiej osoby. Nie ma „matematycznych”, „czysto funkcyjnych”, czy „ściśle logicznych” łączeń w ludzkim mózgu. Skutek pobudzania pojedynczego neuronu da się przewidywać tylko statystycznie. Bez pracy ludzkiej jednostki, mózg nie „zastartowałby” sam, aby produkować język.

 

Prosty przykład mógłby przyjść od listonosza: choćby tylko dwie, ale absolutnie identyczne pocztówki są mało prawdopodobne.
Zapraszam do lektury: UCZUCIA!

 

5. Czym jest spacjalizacja i czy jest uniwersalna?

 

Pojęcie „spacjalizacja” oznacza, że możemy użyć części słówek których używamy dla przestrzeni, także dla czasu. Po angielsku, możemy powiedzieć before that house at the end of the road, before that turn to the left, zarówno jak before noon, czy before twelve hours. W polskim, użylibyśmy tak samo słówka „przed”.

 

Wszystkie naturalne języki spacjalizują, więc moglibyśmy powiedzieć, że spacjalizacja jest uniwersalna. Każdy język jednak spacjalizuje nieco inaczej.

Zapraszam do lektury: GRAMATYKA: DLACZEGO MYŚLEĆ O PRZESTRZENI?

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *